środa, 18 sierpnia 2010

Polscy piłkarze sprzedają koszulki Eto'o

Brożek, Żewłakow, Dudka, Sadlok, Tytoń - to tylko niewielka część składu naszej reprezentacji w piłce nożnej. Jednak ostatnio oprócz grania w szmaciankę niektórzy z piłkarzy zajęli się również intratnym biznesem.

"Biznes jest biznes, a trzeba przecież jakoś wiązać koniec z końcem, prawda?" - filozoficznie pyta nowo powołany lewy pomocnik Szmyrgiel.

Nie od dzisiaj wiadomo, że najbardziej emocjonującym momentem w meczach naszej reprezentacji jest pomeczowa wymiana koszulek. Już na kilka tygodni przed meczem kibice, piłkarze, a od niedawna także serwisy bukmacherskie, obstawiają kto zgarnie koszulkę najlepszego gracza z drużyny przeciwnej. Często trafiają się prawdziwe rarytasy. Graliśmy przecież z prawdziwymi gwiazdami, ostatnio był to Samuel Eto'o z Kamerunu czy David Villa i Iker Casillas z Hiszpanii.

"Najczęściej koszulki zabiera Boruc bo jest największy, zna angielski ma najwięcej tatuaży i wszyscy się go boją. Jednak od czasu do czasu każdemu z nas uda się wychaczyć jakiś łakomy kąsek. Chociaż muszę przyznać, że mi najczęściej trafiają się koszulki drugiego albo nawet trzeciego składu, a niekiedy muszę zadowolić się zwykłymi dresami treningowymi, czapką albo kurtką. Jeżeli piłkarze nie chcą mi nic dać czasami proszę o zwykłe ubranie, klubowe breloczki czy klubowe naklejki. Muszę się pochwalić, że Carles Puyol z Hiszpanii dał mi ostano świetne jeansy Armaniego. - anonimowo wyjaśnia najlepszy polski obrońca.

Być może Polacy nie umieją kopać piłki, ale w handlu orientują się perfekcyjnie.
Nie lada sensacją był odkryty przez nas fakt, że już na godzinę po zakończonym meczu, polski bramkarz wystawił na Allegro koszulkę Alexandre Song'a i Samuel Eto'o.
Jak udało nam się dowiedzieć wspomniane wcześniej jeansy Puyola również od kilku dni wystawione są na Allegro i każdy może poczuć się jak hiszpańska gwiazda.

Pytany o zdanie Mateusz Cetnarski bagatelizuje całą sprawę: - Ja tam tego nie robię bo ja tam strzelam bramki!"
A trener Franciszek Smuda odpowiada standardowym: "Przecież chłopcy robią co mogą".

niedziela, 18 lipca 2010

Dead man walking

Potwierdziły się sensacyjne pogłoski na temat niespotykanych zwyczajów młodej polskiej aktorki Angeliki Herbuś. Jak wiadomo mąż pani Herbuś znany reżyser Mirosław Wajda zmarł kilkanaście dni temu. Aktorka do tej pory jednak nie oddała jeszcze zwłok firmie pogrzebowej.

W niedziele nasi czytelnicy spotkali aktorkę w jednej z największych galerii handlowych w Warszawie. Pani Herbuś spokojnie robiła zakupy wraz z zapakowanym w czarny celofanowy worek ciałem swojego męża. Kiedy została rozpoznana wyjęła ciało męża z worka i przytrzymując je z ochroniarzami, pozowała z szerokim uśmiechem licznym paparazzi.

Z relacji świadków wynika, że ciało było bardzo dobrze zakonserwowane, a reżyser wyglądał jak żywy.

Bardzo modna ostatnio praktyka dead-walkingu przywędrowała do nas prosto z Hollywood. W USA już od dawna modne są praktyki zabierania do towarzystwa martwych ciał znanych gwiazd na największe premiery filmowe i wszelkiego rodzaju wielkie iventy. Jak podaje nasz korespondent: „Nie raz zdarzyło mi się siedzieć na meczu ligi NBA opok zmarłego kilka dni wcześniej polityka czy wielkiej aktorki. Bywanie na imprezach w towarzystwie najsławniejszych, ale nieżyjących już gwiazd stało się ostatnio bardzo modne i jest powodem do dumy.

W ubiegłym roku na gali rozdania Oscarów, w towarzystwie nieżywego już gwiazdora westernów pojawiła się młoda gwiazdka filmów pornograficznych. Jak sama napisała kilka dni później na Twiterze, dzięki pojawieniu się przy martwym gwiazdorze zwróciła na siebie uwagę jednego z najbardziej wpływowych amerykańskich producentów. Wynika z tego, że martwy gwiazdor pozwolił nadać niesłychanego przyspieszenia jej karierze.”


sobota, 28 lutego 2009

Dietafior


I stało się - nareszcie i u nas - pojawiła się najnowsza dieta cud!
Oparta tylko i wyłącznie na spożywaniu kalafiora, święci ogromne sukcesy za oceanem. Pomogła już schudnąć milionom amerykanów. Teraz przebojem wchodzi na polski rynek.

Jako pierwsza nową technikę zastosowała Edyta Górniak. - Lubię kalafior i to nawet bardzo. A od kiedy jest na topie, praktycznie się z nim nie rozstaje. Często z torebki, zamiast pieska chihuahua wystaje mi parę kalafiorowych główek. Tak słodko wyglądają – rozczula się gwiazda.
Górniak przetarła szlaki, a zaraz za nią podążyła reszta polskich celebrytów obu płci.

- Jem i piję tylko kalafior, nawet woda napawa mnie obrzydzeniem – wyjaśnia Mariusz Pudzianowski. Pudzian został oficjalną twarzą/ciałem kampanii OK Kalafior, która promuje dietę w Polsce.

Świat mody również nie pozostaje w tyle. Projektant Dawid Woliński promuje kwiat wśród modelek. - Kapusta i mini marchewki to już przeżytek. W tym sezonie liczy się tylko kalafior. Moje mini spódniczki w kształcie kalafiora to majstersztyk – wyjaśnia
- Rano maseczka i okład z kalafiora. Na śniadanie pyszne kalafiorowe kiełbaski, bezkofeinowa cola z kalafiora, a na deser mały kalafiorek – tak na blogu, opisuje swój ranek Justyna Steczkowska.
- Jeżeli o mnie chodzi to czasem zjem też brokuły, ale naprawdę rzadko. Powiem nawet, że kalafior opanował moje życie, więc go jem – mówi Michał Żebrowski.

A jak całe zamieszanie komentują politycy? W Polsce, życia bez kalafiora nie wyobraża sobie Kazimierz Marcinkiewicz. - W paski, w kostkę, w ćwiartki czy zmiksowany, zjem go w każdej postaci. Kalafior, kalafior, kalafior - ten kwiat to murowany hit wiosny – wyjaśnia.
Barack Obama jest z kolei stanowczym przeciwnikiem kalafiora. Jak donoszą źródła, przez kwiat miał ogromne problemy z zakończeniem studiów.

Sprawa musi być naprawdę poważna jeżeli nawet rządzący nie pozostają obojętni.
Moda modą, ale czy nie należy zachować odrobiny zdrowego rozsądku? Żołądek może mieć uzasadnione pretensje.

Bartek USA
BabaFilm.pl

sobota, 21 lutego 2009

Rubik pisze


Piotr Rubik od kilku lat nie może narzekać na brak pracy. I dobrze, bo cenimy jego produkcje chętnie odwiedzając koncerty, na których występuje.
Jakże więc miłą niespodzianka jest informacja, że pan Piotr już niedługo, co rano będzie gościł w naszych domach!

TVP zdecydowała się na nawiązanie współpracy z kompozytorem, prosząc go o napisanie ścieżki dźwiękowej do serii Domisie. Po okresie papieskim, serii oratorów, fug, psalmów i utworze Biały śnieg i Ty, Rubik wreszcie napiszę coś dla dzieci.

- Domisie, to nasza główna produkcją skierowana do najmłodszego widza. Pan Rubik został poproszony o stworzenie tematu przewodniego serii – Kantaty dla Domisiów oraz utworów do odcinków Luneta Eryka, Gdy Amelki nie ma w domu i Domisiowy telewizor. Co ważne, również każdy pojedynczy dźwięk został rozpisany na kilkadziesiąt orkiestrowych instrumentów. Gwiżdżący czajnik, kichnięcie kwiatka, szum wody - wszystko to, zostanie stworzone od zera przez pana Rubika – cieszy się prezes TVP.

My z niecierpliwością zacieramy zgrabiałe ręce, czyścimy uszy i czekamy, na wszystkie atrakcje.

Bartek USA
BabaFilm.pl

sobota, 7 lutego 2009

Prywatny fotograf Rubika


Piotr Rubik został nakryty podczas robienia sobie serii zdjęć z ukrycia.

System Autofoto jest bardzo prosty - celebryta sam się fotografuje. - Sposób działał bez zarzutu przez wiele lat i z tego co wiem, inne gwiazdy również stosują ten system podtrzymywania swojej popularności – wyjaśnia nasz informator.

W przypadku Rubika było to tak: Kompozytor montował na swoim aparacie zdalnie sterowane urządzenie, dzięki któremu mógł sterować aparatem z daleka. Pilota chował do kieszeni, a przygotowany aparat ustawiał na statywie i ukrywał w krzakach. Następnie kontaktował się z wyspecjalizowaną firmą prosząc, aby o umówionej godzinie zadzwoniła na jego domowy telefon. Pracownik firmy podawał się za Michała Wiśniewskiego i prosił Rubika o bardzo pilne spotkanie w miejscu gdzie ukryty był aparat. Następnie bez wyjaśnień, szybko się rozłączał.

Tu wszystko zaczyna być już jasne. Zdezorientowany kompozytor ubiera się w co popadnie i biegnie, bez przygotowania na umówione spotkanie. Kiedy pojawia się na miejscu, schowanym w kieszeni pilotem włącza aparat, robiąc sobie serie kompromitujących zdjęć. Fotografie sprzedaje do większości serwisów plotkarskich i zgarnia śmietankę.

Proste i genialne! Niestety w tym przypadku cały proceder został brutalnie przerwany przez samego Rubika. Kompozytor osobiście złożył doniesienie do prokuratury, skarżąc się na nielegalne fotografowanie swojej osoby.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Głównym oskarżonym w procesie jest Piotr R.

Bartek USA
BabaFilm.pl

piątek, 30 stycznia 2009

Majdan dalej kradnie!


Niedawno pisaliśmy o nietypowym hobby Radka Majdana. Byliśmy pewni, że przestępcze wyskoki już się nie powtórzą. Niestety, nic nie dały kajania piłkarza – Majdan dalej kradnie! Tym razem znaczki z listów!

Nie wiemy czy tak na ludzi działa sława, jej brak czy pieniądze, ale to co wyprawiał piłkarz to rzecz straszna. Od pewnego czasu Radosław M. był częstym gościem urzędów pocztowych w całym kraju. Już od wczesnych godzin rannych nagabywał klientów aby pozwolili mu wrzucić swoje listy do skrzynek. Szacuje się, że z powodu procederu do adresatów nie dotarły tysiące listów, Poczta Polska nie jest w stanie ocenić szkód. Z nieoficjalnych źródeł wiemy jednak, że listonosze korzystają z okazji i masowo zakopują swoją nieroźniesioną korespondencje.

- Nie wiedziałam, że ten miły pan to groźny przestępca – mówi jedna z poszkodowanych. – Uśmiechnął się do mnie i zapytał czy może wrzucić moje listy do skrzynki. Oczywiście pozwoliłam. Jaki więc był mój szok kiedy okazało się, że z listu zginął znaczek 30 groszowy, a list dotarł na miejsce dopiero trzy miesiące później.
- Ten pan zaproponował mi grę w trzy karty. Powiedział, że on ze swojej strony stawia pieniądze, a jeżeli ja przegram, oddam mu tylko dwa znaczki z kartki pocztowej. Na początku cały czas przegrywał – wygrałem ponad 1000 zł. Jednak w pewnym momencie to ja poniosłem porażkę. Radosław M. wyrwał mi znaczki i wybiegł z poczty. Zostawił mi jednak wszystkie pieniądze – śmieje się oszukany mieszkaniec Warszawy.

Oficjalne stanowisko zajęła już Poczta Polska: - To kpina z polskiego systemu pocztowego. Piłkarz naraził na straty nie tylko nas, ale i rzesze polskich obywateli! Będziemy robić wszystko aby nasi klienci nie odczuli strat…i to nieprawda że nieroznosimy terminowo listów! – oburza się rzecznik prasowy Poczty.

Polaków obleciał strach. - Sprawa zostanie potraktowana priorytetowo – zapewnia wyznaczony prokurator. Akt oskarżenia wysłany został listem poleconym.

Bartek USA
BabaFilm.pl

wtorek, 27 stycznia 2009

Mike Tyson zmienia płeć



Mike Tyson czyli bokser po przejściach, zmienia płeć.
Wiadomość gruchnęła wczoraj wieczorem w telewizji FOX News.

W wieczornym programie Żelazny Mike przyznał się, że z zamiarem zmiany płci nosił się już od siódmego roku życia.
- Dotychczasowe przeżycia utwierdziły mnie tylko w moim przekonaniu, że kobiety nie są dla mnie. Dobrze czuje się tylko na ringu i w męskim towarzystwie. A nie jestem przecież gejem, więc jestem kobietą, nie? – przyznał na antenie Tyson.

Pomimo zakontraktowanych walk Iron Mike’a organizacje WBO i WBA nie ustosunkowały się jeszcze do nowej sytuacji. Nie jest więc pewne czy nowa, ociekająca testosteronem kobieta zostanie wpuszczona na męski ring.
Z polskich reakcji najciekawsza wydaje się opinia Iwony Guzowskiej, która nazwała boksera „ciotą”.


Bartek USA
BabaFilm.pl

sobota, 24 stycznia 2009

Sex i zwierzęta


To już pewne. Mateusz Damięcki znajdzie się w obsadzie nowego serialu produkowanego przez telewizje Polsat. Akcja filmu „Porachunki miłości” rozgrywać się będzie w scenerii ponuklearnej Warszawy.

W roku 2036 światem rządzą olbrzymie zwierzęta. Damięcki wystąpi w głównej roli, pół człowieka-pół wołu. Jako jedyny ludzki potomek ma moc zwrócenia świata na właściwe tory. Akcja serialu toczyć się będzie wokół losów głównego bohatera i jego stada.

Serial wydaje się być silną pozycją dla męskiej części widowni. Jednak zachętą dla piękniejszej płci będzie fakt, że piękny Woło-człowiek prowadzi bujne życie uczuciowe. Film skierowany dla starszej publiczności, obfitował będzie w śmiałe sceny erotyczne.

Premiera już na wiosnę.

Bartek USA
BabaFilm.pl

sobota, 17 stycznia 2009

Wszystkie znaki Majdana


Radek Majdan potrafi być agresywny i porywczy. Poznaliśmy jednak i jego drugą twarz - przebiegłego mistyka. Piłkarz został nakryty we wsi Pomyje k. Gniewu, podczas podkradania znaków drogowych.
Przestępczy proceder był perfekcyjnie zaplanowany i prowadzony już od wielu lat. Majdan został nakryty przypadkiem.

Razem z Radkiem jeździmy po Polsce w poszukiwaniu ciekawych znaków. Najczęściej są to znaki zakazu lub uzupełniające – wyjaśnia kolega piłkarza. – Akcja porwania składa się zawsze z dwu części. Pierwszej nocy Majdan podpiłowuje nóżki utrzymujące znak. Kiedy pytam go dlaczego nigdy nie pozwala mi tego robić, odpowiada, że jako jedyny człowiek jest naznaczony przez najwyższe bóstwo. A znaki, jako dar Matki Ziemi, muszą być najpierw podcięte by uschły w spokoju. Nie wiem. Kolejnego wieczora przyjeżdżamy ponownie owijamy znak w płótno i pakujemy na pakę.

W willi Radosława M. znaleziono 237 znaków drogowych, kilkadziesiąt słupków i pachołków oraz jedną podrobioną parę butów (marka Dolce&Gabbana).
Mistykowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Bartek Usa
BabaFilm.pl

wtorek, 13 stycznia 2009

Kolejna adopcja Angaliny Jolie


Prawdopodobnie już w lutym tego roku Angelina Jolie zostanie mamą kolejnej pociechy. Co ciekawe, tym razem adopcja będzie się znacznie różnić od poprzednich. Aktorka zdecydowała się na adopcje własnego ojca.

Na początku Angelina zastanawiała się nad urządzeniem reality show. Zwycięzca programu otrzymywałby 1 milion dolarów, a Angelina miałaby adoptować jednego z trzech finalistów. Pomysł jednak zarzucono jako zbyt mało komercyjny. Kolejnym sposobem pozyskania wychowanka była adopcja 80 letniej obywatelki Polski. Niestety kobieta zmarła przed załatwieniem wszystkich niezbędnych formalności.

Dlatego właśnie zdecydowałam się na adopcję mojego ojca – wyjaśnia Jolie. Oboje zaoszczędzimy sobie zbędnego stresu i strachu przed brakiem akceptacji. Nie musimy spędzać tyle czasu z sobą, by się poznać. Same plusy – podkreśla.

Czy w końcu i u nas znajdą się przyzwoici ludzie?

Bartek Usa
BabaFilm.pl